,,Przyjaciel"
Laura- 16 letnia zwykła dziewczyna miała przyjaciela o imieniu Niall. Dlaczego miała,a nie ma ?
Dowiecie się w dalszych częściach...
Jak co ranek Laura z plecakiem wypełnionym ciężkimi i nudnymi książkami wyszła po swojego najlepszego przyjaciela Niall'a . Jeszcze wtedy był jej przyjacielem,a przynajmniej tak wydawało się Laurze.. Chłopak nie wzbudzał podejrzeń był rozgadany i wesoły jak zwykle.
-Hej Niall, zaraz wakacje,a po nich nowa szkoła mam do niej pewne obawy...
-Lunia nie odstąpię cię nawet na krok.
-To świetnie tylko ostrzegam nie mów do mnie Lunia!!-po tych słowach zaczęła gonić Niall'a z szerokim uśmiechem na twarzy i wewnętrznym spokojem.
poniedziałek, 2 listopada 2015
czwartek, 27 sierpnia 2015
Zakończenie.
Rok później ...... Daniel i Antonella są nadal szczęśliwą i zakochaną w sobie parą . Od tamtych wydarzeń na szczęście nic podobnego im się już nie przytrafiło. Co dwa tygodnie jeżdżą na cmentarz do Wrocławia na grób Andre. Dziewczyna pogodziła się z jego odejściem . Wspiera cały czas ją w tym Daniel i jej rodzice . Antonella ma w planach zrobienie sobie tatuażu,a konkretnie 4 wybranych imion : Daniel , Andre , Felicja i Pedro . Te cztery imiona wiele znaczą i będą znaczyć dla dziewczyny. Natomiast Daniel zbiera pieniądze na pierścionek , który chce w przyszłości wręczyć tylko i wyłącznie Antonelli. Historia kończy się szczęśliwe chociaż mogłaby potoczyć się zupełnie inaczej i niekoniecznie dobrze gdyby nie wsparcie dziewczyny przez rodzinę i bliskich .
* Nie martwcie się . Historia się kończy,ale będą następne. Niekoniecznie o Antonelli i Danielu. Ich historia już się skończyła i to nawet nie najgorzej ;) Niedługo zacznie się następna..*
* Nie martwcie się . Historia się kończy,ale będą następne. Niekoniecznie o Antonelli i Danielu. Ich historia już się skończyła i to nawet nie najgorzej ;) Niedługo zacznie się następna..*
poniedziałek, 24 sierpnia 2015
Obietnica.
Daniel natychmiast pobiegł za dziewczyną i zaczął dobijać się do jej drzwi.Dziewczyna przerwała swój cichy płacz i powiedziała:
-Andre.......Andre mój kuzyn powiedział mi przed śmiercią bardzo ważną rzecz. Powiedział mi,że po jego śmierci mam być silna,ale nie dla innych tylko dla siebie.Powiedział,że wkrótce się spotkamy,ale na razie mam żyć pełnią życia i nie szlochać po nim ....,ale ja nie potrafię...
-Wiem,że jest Ci ciężko Anti...proszę wybacz mi, obiecuję,że nigdy Cię nie zranię..-po tych słowach Daniel zadzwonił do Klaudii wszystko jej wytłumaczył i z nią zerwał w przyjaźni.
-Wybaczam Ci tylko dlatego,że Twój przyjaciel Krystian dużo mi wyjaśnił i tylko dzięki niemu jeszcze żyję,bo miałam myśli samobójcze...to prawda. Chciałam dołączyć do Andre,ale nie zrobiłam tego,bo wiem,że zraniłabym tym więcej osób i te osoby cierpiałyby tak samo,a może jeszcze gorzej ode mnie . Wejdź drzwi są otwarte...
Po tych słowach chłopak wszedł do pokoju Antonelli podszedł do niej , mocno ją objął i szepnął jej do ucha : ,,Już nigdy Cię nie skrzywdzę...."
-Andre.......Andre mój kuzyn powiedział mi przed śmiercią bardzo ważną rzecz. Powiedział mi,że po jego śmierci mam być silna,ale nie dla innych tylko dla siebie.Powiedział,że wkrótce się spotkamy,ale na razie mam żyć pełnią życia i nie szlochać po nim ....,ale ja nie potrafię...
-Wiem,że jest Ci ciężko Anti...proszę wybacz mi, obiecuję,że nigdy Cię nie zranię..-po tych słowach Daniel zadzwonił do Klaudii wszystko jej wytłumaczył i z nią zerwał w przyjaźni.
-Wybaczam Ci tylko dlatego,że Twój przyjaciel Krystian dużo mi wyjaśnił i tylko dzięki niemu jeszcze żyję,bo miałam myśli samobójcze...to prawda. Chciałam dołączyć do Andre,ale nie zrobiłam tego,bo wiem,że zraniłabym tym więcej osób i te osoby cierpiałyby tak samo,a może jeszcze gorzej ode mnie . Wejdź drzwi są otwarte...
Po tych słowach chłopak wszedł do pokoju Antonelli podszedł do niej , mocno ją objął i szepnął jej do ucha : ,,Już nigdy Cię nie skrzywdzę...."
niedziela, 23 sierpnia 2015
Blizny.
Przez ostatnie dni Antonella towarzyszyła non stop swojemu kuzynowi we Wrocławiu. Kiedy niestety chłopak odszedł dziewczyna płakała przez cały czas. Nie wychodziła z pokoju , nic nie jadła i z nikim nie rozmawiała. Zapomniała nawet o kłótni z Danielem. Nic ją nie obchodziło. Jej mama rozumiała ją w zupełności. [..] Dwa dni później do domu państwa Ruzco przyszedł zaniepokojony Daniel chciał dowiedzieć się coś na temat Antonelli i jej kuzyna. Pani Felicja zaprosiła go do kuchni i opowiedziała o tym co zdarzyło się we Wrocławiu i co dzieje się teraz z Antonellą. Nagle oboje usłyszeli skrzyp podłogi. Zza schodów wyłoniła się dziewczyna z poczochranymi włosami i rozmazanym tuszem. To Antonella. Po raz pierwszy od kilku dni wyszła ze swojego pokoju. Stała i smutno wpatrywała się w Daniela i jej matkę. Na twarzy pani Felicji pojawił się niepewny uśmiech. Pani Ruzco chciała coś powiedzieć,ale Antonella jej przerwała :
-Wiesz Daniel ... powiedz mi jak mogłeś pomyśleć,że mogłam Cię zranić. Powiedz mi tylko to . Błagam przecież mówiłeś,że mnie kochasz,a przecież zakochane osoby są wobec siebie szczere,lojalne,szanują siebie nawzajem i co najważniejsze kochają się . Czy to wszystko co mi mówiłeś to była nieprawda ? Hmm? Że kochasz,że tęsknisz,że nie umiesz beze mnie żyć!? To teraz pomyśl jakbyś cierpiał! Jakbyś cierpiał kiedy najbliższa Ci osoba umierała w Twoich ramionach! Słyszysz!! No powiedz coś !!!! Ja byłam przy osobie, na której mi zależy kiedy mnie potrzebowała!
A gdzie byłeś ty ?! Kiedy ja rozpaczałam!?? No gdzie?! Byłeś z Klaudią ! Serce mi się rozdarło z jednej strony zdradza mnie chłopak,a z drugiej mój kuzyn umiera! Nagle Antonella wybuchła płaczem ,podwinęła rękawy swojej bluzy i krzyknęła:
-Widzicie ????!!!! Widzicie?????!!!!! Teraz dopiero widzicie jak cierpię!!!!!!
Po czym wybiegła do swojego pokoju i zakluczyła drzwi.
-Wiesz Daniel ... powiedz mi jak mogłeś pomyśleć,że mogłam Cię zranić. Powiedz mi tylko to . Błagam przecież mówiłeś,że mnie kochasz,a przecież zakochane osoby są wobec siebie szczere,lojalne,szanują siebie nawzajem i co najważniejsze kochają się . Czy to wszystko co mi mówiłeś to była nieprawda ? Hmm? Że kochasz,że tęsknisz,że nie umiesz beze mnie żyć!? To teraz pomyśl jakbyś cierpiał! Jakbyś cierpiał kiedy najbliższa Ci osoba umierała w Twoich ramionach! Słyszysz!! No powiedz coś !!!! Ja byłam przy osobie, na której mi zależy kiedy mnie potrzebowała!
A gdzie byłeś ty ?! Kiedy ja rozpaczałam!?? No gdzie?! Byłeś z Klaudią ! Serce mi się rozdarło z jednej strony zdradza mnie chłopak,a z drugiej mój kuzyn umiera! Nagle Antonella wybuchła płaczem ,podwinęła rękawy swojej bluzy i krzyknęła:
-Widzicie ????!!!! Widzicie?????!!!!! Teraz dopiero widzicie jak cierpię!!!!!!
Po czym wybiegła do swojego pokoju i zakluczyła drzwi.
Szokująca prawda.
Daniel nie rozmawiał z Antonellą od 2 tygodni . Nie dał sobie nic wyjaśnić. Nie miał odwagi zerwać z dziewczyną więc postanowił zrobić jej na złość i umówić się z inną koleżanką z klasy.
[...] Tydzień później Daniel i Klaudia byli już parą. Chłopak naprawdę nie kochał Klaudii po prostu ją lubił,ale w tamtym momencie zrobiłby wszystko,aby pokazać Antonelli,że nie cierpi. Daniel zauważył, że Antonella od tygodnia nie pojawiła się w szkole. Zaniepokoił się tym więc przemógł się i poszedł do jej domu. Otworzyła mu matka dziewczyny. Miała smutne oczy i lekko rozmazany tusz,ale nie płakała. Powiedziała tylko smutno:
-Witaj Danielu. Antonelli nie ma w domu . Pewnie o tym wiesz,że jej kuzyn ma bardzo złośliwego raka i umiera powoli od kilku tygodni. Pojechała towarzyszyć mu w jego ostatnich dniach , godzinach,a może chwilach.Jeszcze tydzień temu czuł się dobrze. Nawet spacerował z Antonellą. Niestety jego choroba bardzo szybko postępuje. W dzieciństwie cały czas razem się bawili i od małego postanowili sobie,że będą przyjaciółmi aż do śmierci. Wymyślili nawet rymowankę i chyba szła ona tak :
,, Na całe życie będziemy razem,
a w chwili śmierci serca nasze nie okażą się zimnym głazem.
Do końca życia przy sobie będziemy,
nawet kiedy do niebios bram dojdziemy."
Pani Ruzco przeprosiła Daniela i powiedziała,żeby kiedy indziej ich odwiedził po czym ze łzami w oczach zamknęła za sobą drzwi.
Daniel wybuchł cichym płaczem , policzki piekły go od łez. Przez całą drogę do domu szlochał musiał udać się do Krystiana jego najlepszego przyjaciela....
środa, 24 czerwca 2015
Spacer.
Atonella i Daniel byli już parą od miesiąca. Prawie codziennie spotykali się w kinie , restauracji czy w skate parku. Jednak tego dnia kiedy zadzwonił do Antonelli dziewczyna powiedziała: Przepraszam Cię Daniel ,ale dzisiaj nie możemy się spotkać-rzekła spokojnie.
-Dlaczego?-zapytał zdumiony.
-Nie ważne , spotkamy się kiedy indziej-odpowiedziała i odłożyła słuchawkę.
Chłopak postanowił wyjść z psem na spacer kiedy nagle ujrzał Antonellę z obcym chłopakiem! Trzymali się za ręce i szli śmiejąc się i rozmawiając przez park. Oburzony Daniel stanął oniemiały. W jego oczach pojawiły się łzy. Krzyknął tylko:
- Jak mogłaś!-po czym pobiegł do domu.
poniedziałek, 23 lutego 2015
Pytanie..
Poniedziałek....Daniel i Antonella mieli dziś tylko 2 lekcje z powodu choroby pana Józka. Postanowili zatem, że udadzą się do parku. Właśnie w tym dniu Daniel chciał poiedzieć dziewczynie o swoich uczuciach do niej. Kiedy dotarli już na miejsce usiedli na ławce. Daniel zdobył się na odwagę i wykrztusił :
- Anti wiesz, bo ja..... Cię bardzo bardzo lubię.
-Ja Ciebie też Danielku .-rzekła uroczo.
-Czy chciałabyś zostać moją dziewczyną ?- zapytał.
-Jasne!-wykrzyknęła radośnie rzucając mu się na szyję.
- Anti wiesz, bo ja..... Cię bardzo bardzo lubię.
-Ja Ciebie też Danielku .-rzekła uroczo.
-Czy chciałabyś zostać moją dziewczyną ?- zapytał.
-Jasne!-wykrzyknęła radośnie rzucając mu się na szyję.
sobota, 21 lutego 2015
Ławka...
Zaczął się weekend , Daniel postanowił wybrać się do Antonelli i porozmawiać z nią o wczorajszym pocałunku. Kiedy dotarł już na miejsce ujrzał dziewczynę w ogrodzie. Patrzył na nią z zaciekawieniem przez 2 minuty póki go nie zauważyła. Uśmiechnęła się i rzekła:
-Hej! Mam nadzieję, że nie jesteś zły .
-Cześć...no no nie jestem. Miło Cię widzieć.-odparł.
-Ciebie również...chodź ze mną pokażę Ci coś.-powiedziała podekscytowana.
-Dobrze.-odparł.
Udając się za dziewczyną za jej dom ujrzał piękny , ogromny ogród z małym stawem , dużym grilem oraz drewnianą , wieloosobową ławą. Usiedli na niej i patrzyli sobie w oczy przez dłuższą chwilę. Można powiedzieć , że nawet nie zauważyli kiedy ich usta się spotkały w pięknym pocałunku...
-Hej! Mam nadzieję, że nie jesteś zły .
-Cześć...no no nie jestem. Miło Cię widzieć.-odparł.
-Ciebie również...chodź ze mną pokażę Ci coś.-powiedziała podekscytowana.
-Dobrze.-odparł.
Udając się za dziewczyną za jej dom ujrzał piękny , ogromny ogród z małym stawem , dużym grilem oraz drewnianą , wieloosobową ławą. Usiedli na niej i patrzyli sobie w oczy przez dłuższą chwilę. Można powiedzieć , że nawet nie zauważyli kiedy ich usta się spotkały w pięknym pocałunku...
środa, 18 lutego 2015
Pocałunek.
Tydzień później....Antonella pogodziła się ze śmiercią swojego dziadka , ale nie pogodziła się z Danielem.Chłopak unika jej i nie odpowiada na jej pytania.Dziewczyna czuję się źle, bo wie, że go zraniła. Postanowiła wyciągnąć do niego rękę:
-Daniel wybacz mi ... nie chciałam !
-Zostaw mnie!-powiedział oschle.
-Przepraszam wiem, że Cię uraziłam ! Błagam Cię!!
-Dobrze..wiedz, że wybaczam Ci tylko dlatego,że jesteś wyjątkowa.-rzekł.
-Dziękuję!-wykrzyknęła radośnie i pocałowała go po czym wybiegła.
Chłopak stał oniemiały....wiedział, że to coś więcej niż przyjaźń...
-Daniel wybacz mi ... nie chciałam !
-Zostaw mnie!-powiedział oschle.
-Przepraszam wiem, że Cię uraziłam ! Błagam Cię!!
-Dobrze..wiedz, że wybaczam Ci tylko dlatego,że jesteś wyjątkowa.-rzekł.
-Dziękuję!-wykrzyknęła radośnie i pocałowała go po czym wybiegła.
Chłopak stał oniemiały....wiedział, że to coś więcej niż przyjaźń...
wtorek, 17 lutego 2015
Rozmowa.
Po pogrzebie dziadka Antonella chciała zostać sama. Przez kilka dni nie przychodziła do szkoły. Daniel był zaniepokojony . W końcu Antonella przyszła do szkoły , ale kiedy Daniel chciał z nią porozmawiać odwracała się . Zdezorientowany chłopak nie wiedział o co jej chodzi. Po drugiej lekcji podeszła do Daniela i powiedziała:
-Nie wiesz co teraz czuję! Nie wiesz kim dla mnie był! Ty masz dziadka , a ja nie ! Teraz mnie rozumiesz?!
-Ja nie mam dziadków... - rzekł smutno i odszedł.
Dziewczyna stała osłupiała. Chciała za nim pobiec , przeprosić ale nogi jej nie słuchały. W jej oczach pojawiły się łzy...Wiedziała , że go zraniła...
-Nie wiesz co teraz czuję! Nie wiesz kim dla mnie był! Ty masz dziadka , a ja nie ! Teraz mnie rozumiesz?!
-Ja nie mam dziadków... - rzekł smutno i odszedł.
Dziewczyna stała osłupiała. Chciała za nim pobiec , przeprosić ale nogi jej nie słuchały. W jej oczach pojawiły się łzy...Wiedziała , że go zraniła...
sobota, 17 stycznia 2015
Smutne spotkanie...
Następny dzień...Daniel po raz pierwszy czekał na Antonellę pod szkołą. Po pięciu minutach dziewczyna wyszła i razem ruszyli do swoich domów. Wybiła 15 i Daniel był już pod domem dziewczyny. Chłopak zapukał do drzwi z których wybiegła zapłakana Antonella i rzuciła mu się na szyję szlochając:
-Do...dobrze , że jesteś! Mó...mó...mój dziadek właśnie zmarł!!!!
-O! Jak mi przykro.....-powiedział smutno chłopak.
-Proszę zostań dzisiaj ze mną ,bo rodzice właśnie pojechali się coś więcej dowiedzieć.
-odpowiedziała z płaczem
-Dobrze .-odrzekł.
-Do...dobrze , że jesteś! Mó...mó...mój dziadek właśnie zmarł!!!!
-O! Jak mi przykro.....-powiedział smutno chłopak.
-Proszę zostań dzisiaj ze mną ,bo rodzice właśnie pojechali się coś więcej dowiedzieć.
-odpowiedziała z płaczem
-Dobrze .-odrzekł.
czwartek, 15 stycznia 2015
Efektywna nauka :)
Po dwóch minutach Daniel był już w skate parku. Dziewczyna poprosiła aby lekcje jazdy na deskorolce rozpoczęły się. Chłopak zgodził się i kazał Antonelli stanąć na desce w odpowiedniej pozycji a dalej szło jak z płatka . Dziewczyna uczyła się w mgnieniu oka , a Daniel nie mógł uwierzyć. Nie przypuszczał , że w ogóle czegoś się nauczy. Po pół godzinie jazdy Antonella zagadnęła:
-Daniel może spotkamy się jutro po szkole u mnie w domu ?
-Hmm...czemu nie?-odrzekł chłopak.
-To do 15!-odpowiedziała.
-Do 15!-powiedział.
-Daniel może spotkamy się jutro po szkole u mnie w domu ?
-Hmm...czemu nie?-odrzekł chłopak.
-To do 15!-odpowiedziała.
-Do 15!-powiedział.
środa, 14 stycznia 2015
Randka? Nie randka ?
Następnego dnia Daniel jak co dzień wyszedł do szkoły . [...] Minęły dwie pierwsze lekcje i nauczycielka chemii oznajmiła klasie chłopaka , że więcej lekcji nie będą mieć , ponieważ ich nauczyciel się rozchorował... Nieśmiały zazwyczaj Daniel ni stąd ni zowąd zapytał Antonelly co robi dziś po lekcjach. Dziewczyna odpowiedziała mu , że nie ma jeszcze zaplanowanego dnia ale jeśli chodzi mu o spotkanie to się zgadza. Lekko zawstydzony chłopak odpowiedział tylko to do 15. Antoella uśmiechnęła się na znak zgody i rozeszli się do domów. Daniel był po prostu wniebowzięty. Bardzo się ucieszył , że udało mu się umówić z tak fajną dziewczyną.
Wybiła umówiona godzina chłopak czekał na Antoellę przed jej domem. Kiedy dziewczyna wyszła zaproponował by poszli do skate parku. Dziewczyna zgodziła się i zapytała:
-Umiesz jeździć na desce ?
-Jasne , że tak a ty?- odrzekł.
-Niestety nie . Czy mógłbyś mnie nauczyć ? Proszę,proszę,proszę,proszę. -odpowiedziała mu.
-No....no dobrze tylko skoczę na chwilę do domu po deskę...Zaczekasz w skate parku ?-zapytał.
-Tak . No leć już :) -odrzekła.
Wybiła umówiona godzina chłopak czekał na Antoellę przed jej domem. Kiedy dziewczyna wyszła zaproponował by poszli do skate parku. Dziewczyna zgodziła się i zapytała:
-Umiesz jeździć na desce ?
-Jasne , że tak a ty?- odrzekł.
-Niestety nie . Czy mógłbyś mnie nauczyć ? Proszę,proszę,proszę,proszę. -odpowiedziała mu.
-No....no dobrze tylko skoczę na chwilę do domu po deskę...Zaczekasz w skate parku ?-zapytał.
-Tak . No leć już :) -odrzekła.
Skate dziewczyna....
Po udanym dniu w szkole Daniel wrócił do domu z ,,bananem" na twarzy . Kiedy skończył jeść obiad szybko odrobił lekcje i wyszedł do skate parku. Nagle jego oczy ujrzały śliczną Antonellę zjeżdżającą na bmx-ie . Dziewczyna szybko dostrzegła chłopaka z opuszczoną szczęką i powiedziała sympatycznie:
-Cześć Daniel . =) Jak tam u Ciebie?
-Cz...cześć. Wszystko ok a u Ciebie?-zapytał.
-Wszystko dobrze ,dziękuję.-odrzekła.
I tak po tej krótkiej wymianie zdań para kolegów zjeżdżała w skate parku do wieczora. Po tym dniu Daniel bardzo polubił dziewczynę...
-Cześć Daniel . =) Jak tam u Ciebie?
-Cz...cześć. Wszystko ok a u Ciebie?-zapytał.
-Wszystko dobrze ,dziękuję.-odrzekła.
I tak po tej krótkiej wymianie zdań para kolegów zjeżdżała w skate parku do wieczora. Po tym dniu Daniel bardzo polubił dziewczynę...
wtorek, 13 stycznia 2015
Nowa klasa , nowi ludzie.
Zadzwonił dzwonek i cała klasa III b weszła do sali włącznie z jeszcze zaspanym Danielem. Nauczyciel wszedł do sali z jakąś nową nikomu z klasy jeszcze nieznaną osobą . Pan Józek oznajmił:
-To jest nasza nowa uczennica Antonella. Antonella pochodzi z Argentyny ale mówi po polsku . Antonello przedstaw się klasie . :)
-Dzień dobry wszystkim :) . Nazywam się Antonella.......Antonella Ruzco.-powiedziała dziewczyna.
-Cześć!-odrzekła chórem klasa.
-No moja droga usiądź obok Daniela tam akurat jest wolne miejsce.-odpowiedział nauczyciel.
Daniel nawet nie chciał protestować, ponieważ dziewczyna była przepiękna i przeurocza ! Chłopak był onieśmielony jej ślicznym uśmiechem aż mu zaparło dech w piersiach...
-To jest nasza nowa uczennica Antonella. Antonella pochodzi z Argentyny ale mówi po polsku . Antonello przedstaw się klasie . :)
-Dzień dobry wszystkim :) . Nazywam się Antonella.......Antonella Ruzco.-powiedziała dziewczyna.
-Cześć!-odrzekła chórem klasa.
-No moja droga usiądź obok Daniela tam akurat jest wolne miejsce.-odpowiedział nauczyciel.
Daniel nawet nie chciał protestować, ponieważ dziewczyna była przepiękna i przeurocza ! Chłopak był onieśmielony jej ślicznym uśmiechem aż mu zaparło dech w piersiach...
poniedziałek, 12 stycznia 2015
Pierwszy dzień w szkole....
Nadszedł wyczekiwany pierwszy dzień w szkole... Daniel nadal śpi ... Nagle słychać krzyk z dołu:
-Danielku Danielku! Wstawaj spóźnisz się do szkoły!!!-woła jego mama Iga.
-JUŻ WSTAJE!!! Jeszcze 5 minut!-odpowiada zaspany chłopak.
W końcu marudny Daniel zwlókł się mozolnie na dół ... Szybko się ogarnął i wyszedł do szkoły.
-Danielku Danielku! Wstawaj spóźnisz się do szkoły!!!-woła jego mama Iga.
-JUŻ WSTAJE!!! Jeszcze 5 minut!-odpowiada zaspany chłopak.
W końcu marudny Daniel zwlókł się mozolnie na dół ... Szybko się ogarnął i wyszedł do szkoły.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)















