środa, 6 października 2021

 Skrucha

  Zatroskana Laura postanowila udac sie do Nejla i zobaczyć czy wszystko u niego ok. W drzwiach zastała mamę ex przyjaciela, która powiedziała, że Nejl poszedł na spacer do parku. Laura doskonale wiedziała do jakiego parku udał się Nejl, gdyż mieszkali w Bakałarzewie, w którym jest niestety tylko jeden park. Kilkukrotnie został wysyłany wniosek do burmistrza o utworzenie drugiego na miejscu starej galerii handlowej, do której nikt  nie uczęszczał i splajtowała, lecz burmistrz nie wiedział o co chodzi. 

Laura gdy weszła na teren parku im. Krzysztofa Kononowicza w Bydgoszczy ujrzała smutnego Nejla na ławce. Podeszła i spytała co się z nim dzieje, on milczał. 

-odpowiedz mi pliska - prosiła nastolatka. Chłopak w końcu uległ na jej błagania i powiedział:

-oblódź mi 

Zapadła cisza.

CDN

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Odpowiedni wybór.

           Za kilka dni koniec roku szkolnego.Laura może go podsumować bardzo dobrze,ponieważ w nowej szkole nawiązała wiele super przyjaźni i teraz jej klasa to dla niej już rodzina.W jej myślach zapanował już dawno spokój i nawet jeśli myślała czasem o Niall'u to były to sporadyczne razy.Wszystko byłoby dobrze,ale jak zwykle coś musiało się zepsuć.[..]
        Dziewczyna zauważyła,że już od dwóch tygodni Niall nie przychodził do szkoły zdziwiło ją to,bo zawsze był obecny wśród swoich ZIOMKÓW. Laura postanowiła zadzwonić do jego siostry,z którą utrzymywała jeszcze dobry kontakt i dowiedzieć się co jest powodem nieobecności chłopaka w szkole.
Siostra Niall'a w końcu odebrała:
-Hej Laura.
-Hej Angela mam pytanie, dlaczego Niall nie przychodzi do szkoły już przez taki długi czas?-zapytała.
-Słuchaj...nie wiem czy mogę ci mówić....Dobra powiem ci przecież ty znasz go lepiej niż nikt inny. Kiedy Niall przyszedł do szkoły chciał się jakoś zaaklimatyzować.Trafił akurat do takiej klasy,w której dużą część stanowią bogate dzieciaki,które kupują AJFONY i SUPERSTARY za hajs swoich rodziców.Chciał im się przypodobać i zmyślił historię,w której opowiadał im,że nasi rodzice mają własną firmę radio do aut.Oni ogólnie w to uwierzyli i wkręcili go do swojej paczki.Wiesz doskonale,że nie mamy żadnej firmy,ale nie powodzi nam się też źle. Niall ma superstary i iphone5s więc jeszcze łatwiej było im uwierzyć w tą bajeczkę o firmie.Rzecz w tym,że jakieś 2 tygodnie temu wszystko wyszło na jaw i największy fejm w jego klasie wyśmiał go przy wszystkich. Dodam,że to był jego 'najlepszy przyjaciel'.Rodzicie dowiedzieli się o tym i wyciągnęli konsekwencje wobec Niall'a zabierając mu iphon'a i lapka. Sroga kara co nie haha ?? Nie chodzi do szkoły bo wiocha przy klasie,a poza tym i tak rok się kończy i rodzice nawet go nie wyganiają do budy xD. Ze mną nie chce rozmawiać,a myślę,że twoje wsparcie mu się przyda. Muszę kończyć zadzwoń później jak chcesz papa.-zakończyła opowieść Angela.
-Papa.-odrzekła Laura zakłopotana.
   Laura nie wiedziała co robić.Po całej nocy namyślania się postanowiła,że się przełamie i pójdzie jutro do Niall'a.
CDN (jutro :D )
*Laura podejmująca decyzję.*

niedziela, 19 czerwca 2016

Przypomnienie.

   Laura jest w nowej szkole już od tygodnia. Poznała już wiele fajnych osób,a z niektórymi już się nawet zaprzyjaźniła. Zawsze lubiła poznawać nowych ludzi więc nowa szkoła nie sprawiła jej problemu. Niall też poznał masę nowych ludzi. On zawsze był taki żywiołowy i starał się być w każdym miejscu naraz. Jednak nie odzywał się do Laury,tak jakby już o niej zapomniał. Ta myśl nie dawała jej spokoju. Nie mówił do niej już nawet zwykłego "HEJ". [..]
   
    3 miesiące później Niall nadal nie odezwał się słowem do Laury. Był już szkolnym FEJMEM. Jednak dziewczyna nie mogła tak po prostu wymazać go z pamięci. Po kilkunastu latach przyjaźni?! Uświadomiła sobie jednak,że musi już się z tym pogodzić.  Pewnego dnia kiedy Laura z resztą klasy czekała w sali na panią od niemieckiego do klasy wszedł Niall(!!!) z kolegą:
-Dawaj Marco, tylko zobaczymy kto siedzi na moim miejscu.-szepnął radośnie Niall.
-No dooobra.-odrzekł mu chłopak ze znudzeniem.
Wszedł do klasy uśmiechnął się i powiedział :
-Ooo Laura.
Po czym obaj wybiegli,bo nasza  pani już nadchodziła brzęcząc głośno pękiem kluczy.
Laura była w szoku (on w ogóle jeszcze pamiętał jak jej na imię ??!!).
Teraz już wiedziała dlaczego ta ławka jest tak zniszczona,co przypomniało jej czasy starej szkoły kiedy siedziała w ławce z Niall'em i przywołało to jej smutne wspomnienia...

poniedziałek, 2 listopada 2015

Nowa Historia.

                                                               ,,Przyjaciel"
  Laura- 16 letnia zwykła dziewczyna miała przyjaciela o imieniu Niall. Dlaczego miała,a nie ma ?
Dowiecie się w dalszych częściach...

  Jak co ranek Laura z plecakiem wypełnionym ciężkimi i nudnymi książkami  wyszła po swojego najlepszego przyjaciela Niall'a . Jeszcze wtedy był jej przyjacielem,a przynajmniej tak wydawało się Laurze.. Chłopak nie wzbudzał podejrzeń był rozgadany i wesoły jak zwykle.
-Hej Niall, zaraz wakacje,a po nich nowa szkoła mam do niej pewne obawy...
-Lunia nie odstąpię cię nawet na krok.
-To świetnie tylko ostrzegam nie mów do mnie Lunia!!-po tych słowach zaczęła gonić Niall'a z szerokim uśmiechem na twarzy i wewnętrznym spokojem.

czwartek, 27 sierpnia 2015

Zakończenie.

  Rok później ...... Daniel i Antonella są nadal szczęśliwą i zakochaną w sobie parą . Od tamtych wydarzeń na szczęście nic podobnego im się już nie przytrafiło. Co dwa tygodnie jeżdżą na cmentarz do Wrocławia na grób Andre. Dziewczyna pogodziła się z jego odejściem . Wspiera cały czas ją w tym Daniel i jej rodzice . Antonella ma w planach zrobienie sobie tatuażu,a konkretnie 4 wybranych imion : Daniel , Andre , Felicja i Pedro . Te cztery imiona wiele znaczą i będą znaczyć dla dziewczyny. Natomiast Daniel  zbiera pieniądze na pierścionek , który chce w przyszłości  wręczyć tylko i wyłącznie Antonelli. Historia kończy się szczęśliwe chociaż mogłaby potoczyć się zupełnie inaczej  i niekoniecznie dobrze gdyby nie wsparcie dziewczyny przez  rodzinę i bliskich .
   
 * Nie martwcie się . Historia się kończy,ale będą następne. Niekoniecznie o Antonelli i Danielu. Ich historia już się skończyła i to nawet nie najgorzej ;) Niedługo zacznie się następna..*

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Obietnica.

   Daniel  natychmiast pobiegł za dziewczyną i zaczął dobijać się do jej drzwi.Dziewczyna przerwała swój cichy płacz i powiedziała:
-Andre.......Andre mój kuzyn powiedział mi przed śmiercią bardzo ważną rzecz. Powiedział mi,że po jego śmierci mam być silna,ale nie dla innych tylko dla siebie.Powiedział,że wkrótce się spotkamy,ale na razie  mam żyć pełnią życia i nie szlochać po nim ....,ale ja nie potrafię...
-Wiem,że jest Ci ciężko Anti...proszę wybacz mi, obiecuję,że nigdy Cię nie zranię..-po tych słowach Daniel zadzwonił do Klaudii wszystko jej wytłumaczył i z nią zerwał w przyjaźni.
-Wybaczam Ci tylko dlatego,że Twój przyjaciel Krystian dużo mi wyjaśnił i tylko dzięki niemu jeszcze żyję,bo miałam myśli samobójcze...to prawda. Chciałam dołączyć do Andre,ale nie zrobiłam tego,bo wiem,że zraniłabym tym więcej osób i te osoby cierpiałyby tak samo,a może jeszcze gorzej ode mnie . Wejdź drzwi są otwarte...
  Po tych słowach chłopak wszedł do pokoju Antonelli podszedł do niej , mocno ją objął i szepnął jej do ucha : ,,Już nigdy Cię nie skrzywdzę...."


niedziela, 23 sierpnia 2015

Blizny.

  Przez ostatnie dni Antonella towarzyszyła non stop swojemu kuzynowi we Wrocławiu. Kiedy niestety chłopak odszedł dziewczyna płakała przez cały czas. Nie wychodziła z pokoju , nic nie jadła i z nikim nie rozmawiała. Zapomniała nawet o kłótni z Danielem. Nic ją nie obchodziło. Jej mama rozumiała ją w zupełności. [..] Dwa dni później do domu państwa Ruzco przyszedł zaniepokojony Daniel chciał dowiedzieć się coś na temat Antonelli i jej kuzyna. Pani Felicja zaprosiła go do kuchni i opowiedziała o tym co zdarzyło się we Wrocławiu i co dzieje się teraz z Antonellą. Nagle oboje usłyszeli skrzyp podłogi. Zza schodów wyłoniła się dziewczyna z poczochranymi włosami i rozmazanym tuszem. To Antonella. Po raz pierwszy od kilku dni wyszła ze swojego pokoju. Stała i smutno wpatrywała się w Daniela i jej matkę. Na twarzy pani Felicji pojawił się niepewny uśmiech. Pani Ruzco chciała coś powiedzieć,ale Antonella jej przerwała :
-Wiesz Daniel ... powiedz mi jak mogłeś pomyśleć,że mogłam Cię zranić. Powiedz mi tylko to . Błagam przecież mówiłeś,że mnie kochasz,a przecież zakochane osoby są wobec siebie szczere,lojalne,szanują siebie nawzajem i co najważniejsze kochają się . Czy to wszystko co mi mówiłeś to była nieprawda ? Hmm? Że kochasz,że tęsknisz,że nie umiesz beze mnie żyć!? To teraz pomyśl jakbyś cierpiał! Jakbyś cierpiał kiedy najbliższa Ci osoba umierała w Twoich ramionach! Słyszysz!! No powiedz coś !!!! Ja byłam przy osobie, na której mi zależy kiedy mnie potrzebowała!
A gdzie byłeś ty ?! Kiedy ja rozpaczałam!?? No gdzie?! Byłeś z Klaudią ! Serce mi się rozdarło z jednej strony zdradza mnie chłopak,a z drugiej mój kuzyn umiera! Nagle Antonella wybuchła płaczem ,podwinęła rękawy swojej bluzy i krzyknęła:
-Widzicie ????!!!! Widzicie?????!!!!! Teraz dopiero widzicie jak cierpię!!!!!!
  Po czym wybiegła do swojego pokoju i zakluczyła drzwi.