środa, 14 stycznia 2015

Randka? Nie randka ?

       Następnego dnia Daniel jak co dzień wyszedł do szkoły . [...]   Minęły dwie pierwsze lekcje i nauczycielka chemii oznajmiła klasie chłopaka , że więcej lekcji nie będą mieć , ponieważ ich nauczyciel się rozchorował... Nieśmiały zazwyczaj Daniel ni stąd ni zowąd zapytał Antonelly co robi dziś po lekcjach. Dziewczyna odpowiedziała mu , że nie ma jeszcze zaplanowanego dnia ale jeśli chodzi mu o spotkanie to się zgadza. Lekko zawstydzony chłopak odpowiedział tylko to do 15. Antoella uśmiechnęła się na znak zgody i rozeszli się do domów. Daniel był po prostu wniebowzięty. Bardzo się ucieszył , że udało mu się umówić z tak fajną dziewczyną.
   Wybiła umówiona godzina chłopak czekał na Antoellę przed jej domem. Kiedy dziewczyna wyszła zaproponował by poszli do skate parku. Dziewczyna zgodziła się i zapytała:
-Umiesz jeździć na desce ?
-Jasne , że tak a ty?- odrzekł.
-Niestety nie . Czy mógłbyś mnie nauczyć ? Proszę,proszę,proszę,proszę. -odpowiedziała mu.
-No....no dobrze tylko skoczę na chwilę do domu po deskę...Zaczekasz w skate parku ?-zapytał.
-Tak . No leć już :) -odrzekła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz