poniedziałek, 23 lutego 2015

Pytanie..

   Poniedziałek....Daniel i Antonella mieli dziś tylko 2 lekcje z powodu choroby pana Józka. Postanowili zatem, że udadzą się do parku. Właśnie w tym dniu Daniel chciał poiedzieć dziewczynie o swoich uczuciach do niej. Kiedy dotarli już na miejsce usiedli na ławce. Daniel zdobył się na odwagę i wykrztusił :
- Anti wiesz, bo ja..... Cię bardzo bardzo lubię.
-Ja Ciebie też Danielku .-rzekła uroczo.
-Czy chciałabyś  zostać moją dziewczyną ?- zapytał.
-Jasne!-wykrzyknęła radośnie rzucając mu się na szyję.

sobota, 21 lutego 2015

Ławka...

   Zaczął się weekend , Daniel postanowił wybrać się do Antonelli i porozmawiać z nią o wczorajszym pocałunku. Kiedy dotarł już na miejsce ujrzał dziewczynę w ogrodzie. Patrzył na nią z zaciekawieniem przez 2 minuty póki go nie zauważyła. Uśmiechnęła się i rzekła:
-Hej! Mam nadzieję, że nie jesteś zły .
-Cześć...no no nie jestem. Miło Cię widzieć.-odparł.
-Ciebie również...chodź ze mną pokażę Ci coś.-powiedziała podekscytowana.
-Dobrze.-odparł.
 Udając się za dziewczyną za jej dom ujrzał piękny , ogromny ogród z małym stawem , dużym grilem oraz drewnianą , wieloosobową ławą. Usiedli na niej i patrzyli sobie w oczy przez dłuższą chwilę. Można powiedzieć , że nawet nie zauważyli kiedy ich usta się spotkały w pięknym pocałunku...

środa, 18 lutego 2015

Pocałunek.

    Tydzień później....Antonella pogodziła się ze śmiercią swojego dziadka , ale nie pogodziła się z Danielem.Chłopak unika jej i nie odpowiada na jej pytania.Dziewczyna czuję się źle, bo wie, że go zraniła. Postanowiła wyciągnąć do niego rękę:
-Daniel wybacz mi ... nie chciałam !
-Zostaw mnie!-powiedział oschle.
-Przepraszam wiem, że Cię uraziłam ! Błagam Cię!!
-Dobrze..wiedz, że wybaczam Ci tylko dlatego,że jesteś wyjątkowa.-rzekł.
-Dziękuję!-wykrzyknęła radośnie i pocałowała go po czym wybiegła.
  Chłopak stał oniemiały....wiedział, że to coś więcej niż przyjaźń...

wtorek, 17 lutego 2015

Rozmowa.

                Po pogrzebie dziadka  Antonella  chciała zostać sama. Przez kilka dni nie przychodziła do szkoły. Daniel był zaniepokojony . W końcu Antonella przyszła do szkoły , ale kiedy Daniel chciał z nią porozmawiać odwracała się . Zdezorientowany chłopak nie wiedział o co  jej chodzi.  Po drugiej lekcji podeszła do Daniela i powiedziała:
-Nie wiesz co teraz czuję! Nie wiesz kim dla mnie był! Ty masz dziadka , a ja nie ! Teraz mnie rozumiesz?!
-Ja nie mam dziadków... - rzekł smutno i odszedł.
  Dziewczyna stała osłupiała. Chciała za nim pobiec , przeprosić ale nogi jej nie słuchały. W jej oczach pojawiły się łzy...Wiedziała , że go zraniła...