Laura jest w nowej szkole już od tygodnia. Poznała już wiele fajnych osób,a z niektórymi już się nawet zaprzyjaźniła. Zawsze lubiła poznawać nowych ludzi więc nowa szkoła nie sprawiła jej problemu. Niall też poznał masę nowych ludzi. On zawsze był taki żywiołowy i starał się być w każdym miejscu naraz. Jednak nie odzywał się do Laury,tak jakby już o niej zapomniał. Ta myśl nie dawała jej spokoju. Nie mówił do niej już nawet zwykłego "HEJ". [..]
3 miesiące później Niall nadal nie odezwał się słowem do Laury. Był już szkolnym FEJMEM. Jednak dziewczyna nie mogła tak po prostu wymazać go z pamięci. Po kilkunastu latach przyjaźni?! Uświadomiła sobie jednak,że musi już się z tym pogodzić. Pewnego dnia kiedy Laura z resztą klasy czekała w sali na panią od niemieckiego do klasy wszedł Niall(!!!) z kolegą:
-Dawaj Marco, tylko zobaczymy kto siedzi na moim miejscu.-szepnął radośnie Niall.
-No dooobra.-odrzekł mu chłopak ze znudzeniem.
Wszedł do klasy uśmiechnął się i powiedział :
-Ooo Laura.
Po czym obaj wybiegli,bo nasza pani już nadchodziła brzęcząc głośno pękiem kluczy.
Laura była w szoku (on w ogóle jeszcze pamiętał jak jej na imię ??!!).
Teraz już wiedziała dlaczego ta ławka jest tak zniszczona,co przypomniało jej czasy starej szkoły kiedy siedziała w ławce z Niall'em i przywołało to jej smutne wspomnienia...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz